Futures Masters - po pierwszym tygodniu konkursu
Minął pierwszy tydzień konkursu Futures Masters w którym gracze inwestują wirtualne 50 tys. zł. Jak poszło mi w pierwszej edycji konkursu i jaką pozycję będę obstawiał w kolejnej odsłonie?

Nie udało mi się wygrać w pierwszym tygodniu trwania konkursu ale też jakiejś wielkiej hańby sobie nie przyniosłem :-) Pięć dni trwania pierwszej edycji zakończyłem na plusie i to dość solidnym - zarobiłem 9,88%, nie grając wcale całym, dostępnym kapitałem. 

Poniżej zrzut ekranu z moim konkursowym rachunkiem - kliknij aby powiększyć:

 

Na czym zagrałem w pierwszym tygodniu konkursu? 

Postawiłem tylko i wyłącznie na spadek dolara czyli otwierałem pozycje "short" na USD, poprzez sprzedaż kontraktów FUSDH15 (pozycja short oznacza sprzedaż kontraktów - pozycja long oznacza ich zakup). 

Zainteresownych kontraktami terminowymi odsyłam do mojego pierwszego artykułu o konkursie: <link

Pierwszego dnia konkursu otworzyłem 100 pozycji na spadek USD po cenie 374,01 zł, co oznaczało, że grałem już wirtualną kwotą 374 010 zł. Wynika to z tzw. dźwigni finansowej, jaką oferują kontrakty terminowe - w tym przypadku sprzedając jeden kontrakt za 374,01 zł, sprzedajemy de facto kwotę 10-krotnie wyższej wartości czyli okrągły tysiąc dolarów (374,01 X 10 = 3740). Nasz zysk nba jednym kontrakcie to różnica pomiędzy ceną transakcji a ceną odkupienia kontraktu, pomnożoną przez mnożnik czyli 10. 

Dlaczego cenę kontraktu mnoży się akurat przez 10?

Myślę że założeniem twórców tego instrumentu było umożliwienie komuś zakupu lub sprzedaży okrągłego tysiąca dolarów, stąd cena wynosi dziesięciokrotność obecnego kursu dolara, która po pomnożeniu przez mnożnik 10, daje aktualną wartość tysiąca USD. Równie dobrze mnnożnik mógłby wynosić 20 ale wtedy cena kontraktu musiałaby odpowiadać wartości 5 dolarów. 

Generalnie, tzw. mnożnik, stosuje się przy wszelkiego rodzaju kontraktach terminowych, zarówno tych na waluty, indeksy giełdowe, jak i poszczególne spółki. Przykładowo mnożnik dla kontraktu na indeks największych polskich, dwudziestu spółek (WIG20) wynosi 20. Zatem kupując przykładowo jeden kontrakt na WIG20 za 2300 zł gramy kwotą wynoszącą aż 46 000 zł (2300 X 20 = 46 000). 

W przypadku moich kontraktów na spadek USD, sprzedajac pierwszego dnia 100 kontraktów, sprzedałem de facto sto tysięcy tysiąc dolarów czyli 374 001 zł (374,01 X 10 X 100 = 374 010 ). 

Już pierwszego dnia konkursu otworzyłem zatem pozycję o wartości ponad 374 tysięcy złotych! Aby tego dokonać potrzebowałem wpłacić depozyt zabezpieczający, wysokości niecałych 18 000 zł (dokładnie 17 995,20 zł) czyli że dźwignia (tzw. "lewar") wyniósł w tym przypadku aż ponad 20! Innymi słowy, za kwotę niecałych 18 000 zł grałem kwotą ponad 20-krotnie wyższą czyli 374 010 zł! 

Depozyt zabezpieczajacy na tym instrumencie wyniósł zatem zaledwie 4,81% co jest dość atrakcyjną ofertą w porównaniu z kontraktami na WIG20 gdzie wymagany depozyt wynosi 7,4% wartości pozycji (dźwignia jest mniejsza i wynosi zaledwie 13,5). Jeśli zatem, ktoś chce grać jak największą kwotą w konkursie, to powinien korzystać z kontraktów na dolara - dają one szansę gry stawką 20 krotnie wyższą niż posiadane w konkursie pieniądze czyli kwotą miliona złotych. 

Drugiego dnia otworzyłem kolejne 100 kontraktów na spadek dolara po 374,3 zł i ostatniego dnia dołożyłem jeszcze kolejne 50 tak na dobicie. Na koniec konkursu w piątek grałem zatem kwotą o równowartości 250 tysięcy dolarów (blisko 940 000 zł) :-) 

Łącznie zarobiłem przez tydzień 4940 zł co odpowiadało 12,35% od zainwestowanej kwoty 40 008 zł. Jednak ze względu na zasady konkursu zysk liczy się od całego, powierzonego kapitału jakim się dysponuje na początku czyli od 50 000 zł. Tak liczony zysk konkursowy wyniósł 9,88%. 

Na co postawię w przyszłym tygodniu, w drugiej edycji konkursu? 

Myślę, że wciąż niezłym pomysłem jest obstawianie dalszego spadku amerykańskiej waluty, aczkolwiek dla celów edukacyjnych postaram się również otworzyć jakieś pozycje na indeks największych polskich spółek czyli WIG20 - ten z mnożnikiem razy 20 :-) Jest tam wprawdzie mniejsza dźwignia dająca mniejsze mozliwości zarobku ale z drugiej strony większe bezpieczeństwo, w przypadku kiedy nasza pozycjsa pójdzie nie po naszej myśli. 

Obecna sytuacja na wykresie WIG20 - kliknij aby powiększyć:

Obecnie wygląda to na niezłą okzaję na kupno kontraktów czyli grę na wzrosty, gdyż indeks przebił linię krótkoterminowego trendu spadkowego i będzie najprawdopodobniej zmierzał do testu kolejnego oporu czyli linii średnioterminowego trendu spadkowego, który zaznaczyłem powyżej. Jest zatem szansa na zarobienie 50 puktów na kontracie czyli 1000 zł. Jeśli otworzyłbym maksymalną liczbę kontraktów za konkursowe 50 000 zł (co tydzień rachunek się odnawia) czyli 14 to zarobiłbym 14 000 zł - 28%.  

Nie sądzę aby nawet to sprawiło, że zajmę czołową pozycję w konkursie, bowiem zwycięzcy po pierwszym tygodniu konkursu zarobili ponad 60% na całym kapitale, a zwycięzca (czarnulaaa) uzyskał wynik 82,42%!!! 

Poniżej ranking po pierwszym tygodniu konkursu - kliknij aby powiększyć:

źródło:  https://futuresmasters.pl/ranking

Czy te wyniki to przypadek czy może jednak wynik ponadprzeciętnych umiejętności inwestycyjnych - o tym przekonamy się już za tydzień kiedy opublikowany będzie kolejny ranking :-) 

Zachęcam do wzięcia udziału w kolejnych edycjach konkursu - przypominam, że co tydzień rachunek jest odnawiany i startujemy z wirtualnymi 50 000 zł!

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś to kliknij w poniższy baner, zapisz się i weź udział w zabawie (UWAGA: musisz mieć ukończone 18 lat!):

 Życzę dobrej zabawy i udanej edukacji w zakresie inwestowania w instrumenty pochodne. 

 Zapraszam do moich cyklicznych, cotygodniowycyh relacji z mojego udziału w konkursie :-) 
 
 
Pozdrawiam 
 

Pozdrawiam Albert „Longterm” Rokicki

Twój Niezależny Analityk Rynków Finansowych

Kanał Youtube: www.youtube.com/user/alrokas

Fanpage na Facebooku: www.facebook.com/longtermblog

Email: kontakt@longterm.pl 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone są *

Jestem ciekaw w co zainwestowali ci najlepsi, że mają zysk ponad 50 % ??

odpowiedz

Albert, skad decyzja na shortowanie dolara. Po ogloszeniu QE przez EBC mozna bylo sie przeciez spodziewac zwyzki...

odpowiedz

Przecież drukowanie euro to znaczy napływ kapitału do nas czyli umocnienie PLN 

odpowiedz

Drukowanie euro znaczy ucieczke z euro, co wcale nie musi oznaczac naplywu cashu do PLN. 

A jak gruba kasa ucieka z euro to musi sie gdzies podziac. PLN to chyba nie ta liga (chyba ze mowimy ogolnie o EM), CHF tez nie bardzo (sami z reszta sie odpieli od EUR czujac pismo nosem).  Zostaje USD. No ale zobaczymy co przyszlosc pokaze, Ty grasz na shorty w krotkiej perspektywie. Ja bardziej mysle o 1H 2015.

 

pozdr

odpowiedz
Odpowiedź do pimark  z dnia 03.02.2015 23:53

Ależ oczywiście Pimark że nie musi oznaczać zwyżki PLN, dlatego zupełnie nie kieruj się moim zdaniem :-) Tylko skoro znasz odpowiedź i wiesz lepiej to po co się pytasz? Marnujesz mój cenny czas chociażby na to żeby Ci odpisać.  

odpowiedz
Odpowiedź do Albert  z dnia 04.02.2015 00:59

Gdybym wiedzial lepiej, to nie zawracalbym glowy i nie marnowal Twojego cennego czasu. Nie pisze komentarza zeby sie dowartosciowac tylko czegos dowiedziec. Fakty sa takie ze Ty jestes do przodu (future masters) a ja lekko do tylu (gotowka usd). Dzieki za odp! Bez odbioru.

odpowiedz
Odpowiedź do pimark  z dnia 04.02.2015 08:00

Pamiętaj że to jest tylko konkurs w którym gra się wirtualnymi pieniędzmi i rządzi się on swoimi prawami. Piszesz że jestem do przodu ale tylko wirtualnie ale Ty musisz pamiętać że inwestujesz prawdziwą kasę. Ty masz z resztą gotówkę a ja gram konktraktami i tu kolejna duża różnica. 

odpowiedz
Odpowiedź do Albert  z dnia 04.02.2015 00:54

Gdybym wiedzial lepiej, to nie zawracalbym glowy i nie marnowal Twojego cennego czasu. Nie pisze komentarza zeby sie dowartosciowac tylko czegos dowiedziec. Fakty sa takie ze Ty jestes do przodu (future masters) a ja lekko do tylu (gotowka usd). Dzieki za odp! Bez odbioru.

odpowiedz

Było takie szkolenie edukacyjno- motywacyjne:

Prawda stojąca za jego sukcesem

  • Już w wieku dwudziestu paru lat zarabiał 50 milionów dolarów rocznie
  • Zarządzał ekipą 1000 agentów, przeszkolonych w zakresie jego autorskich technik sprzedaży
  • Zgromadził kapitał inwestycyjny w wysokości 1,5 miliarda dolarów, budując od podszewki szereg przedsiębiorstw ... a w przypadku ponad 30 z nich, trzymał w ręku pakiet kontrolny
  • Pełnił rolę konsultanta w ponad 50 spółkach giełdowych

http://www.wolfofwallstreetpoland.com/#booknow

Może jeszcze będzie w Polsce, kiedyś chyba jakaś platforma foreksowa miała taką reklamę- Czy chcesz być jak Jordan Belfort?

Niekwestionowany autorytet, człowiek sukcesu finansów z fascynującym i barwnym stylem życia i mówca motywacyjny dzieli się sekretami swojego sukcesu.

Każdy może spróbować pójść w jego ślady i stać się prawdziwym drapieżnym giełdowym rekinem.

odpowiedz