Czy inwestor musi być optymistą?
Zachęcam do obejrzenia wywiadu ze mną przeprowadzonego przez dziennikarkę telewizji Inwestorzy.tv, Agnieszkę Zarębę.

Kliknij w poniższy ekran aby obejrzeć wywiad wideo:

Z inwestorskim pozdrowieniem, 

Albert "Longterm" Rokicki

Email: kontakt@longterm.pl

Kanał Youtube: www.youtube.com/user/alrokas

Fanpage na Facebooku: www.facebook.com/longtermblog

Twitter: https://twitter.com/Longterm44

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone są *

Ja juz nie raz myślałem o inwestowaniu, ale nie wiem od czego zacząć. W co najlepiej zainwestować swoje pierwsze odłożone pieniądze i czy da się zarobić wkładając tylko 100 zł?

odpowiedz

Można i 100 zł ale lepiej zaoszczędzić przynajmniej ten 1000 zł żeby nie płacić wysokich prowizji. Minimum za tranakcję w wielu domach maklerskich to ok. 5 zł więc płaciłbyś horendalnie wysoką prowizję 5%!!

odpowiedz

Oczywiście, że trzeba być optymistą, bo jak inaczej kupować gdy krew się leje?

 

P.S. Kupiłem KGH dla dzieci i wnuków. Nie oddam tego nawet gdy będzie po 10 zł.

odpowiedz

@A.Staniecki

KGH to bardzo zla inwestycja.

 

JAk dla wnukow to prosze kupowac etfy np na Indie lu biotechnologie etc - vangouard lub ishares (blackrock)

a jak Pan chce kupic cos pod surowce to lepiej ruskich (etf ERUS.US)

wnuki napewno bardziej beda zadowolone....

 

ja mam 48 akcji polskich i jak przekroczymy 70k na wig zamieniam na etfy glownie emerging markets ale tez troche sektorowych np biotech

 

z akcjami to ruletka, niektore wykrecaja 400% w portfelu (benefit sys) a niektore po dobrym zachowaniu traca 90% wart (action)....

Etfy i tylko etfy - mowi osoba inwestujaca od 20 lat.

 

 

 

 

odpowiedz